Bardzo dobra wiadomość dla wszystkich, którym nieobojętny jest los Zakrzówka!

Gazeta Wyborcza donosi w swoim artykule, że w odpowiedzi na apel mieszkańców, którzy zebrali prawie 5,4 tys. podpisów pod petycją w sprawie ochrony terenów zielonych pomiędzy ulicami Św. Jacka i Wyłom, radni złożyli projekt uchwały, w której domagają się, by te tereny (tzw. Mały Kamieniołom) były chronione. Postulują utworzenie użytku ekologicznego. 

Dodatkowo proponują, aby w studium zmienić przeznaczenie terenu na zieleń urządzoną i nieurządzoną a następnie włączyć teren do projektowanego Parku Zakrzówek.

Fragment tekstu uchwały:

Teren położony pomiędzy ul. św. Jacka a ul. Wyłom w Krakowie objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego »Rejon św. Jacka – Twardowskiego«. Plan ten na dużym obszarze dopuszcza zabudowę wielorodzinną. Uzgodnienie planu przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w ramach procedury planistycznej nastąpiło jednak na krótko przed odkryciem na tym terenie licznych stanowisk gatunków chronionych. Na uwagę zasługuje przede wszystkim występowanie gniewosza plamistego (Coronella austriaca), gatunku objętego ochroną ścisłą ochroną.

Radni, w odrębnej rezolucji zwracają się także do RDOŚ z prośbą o:

  • Wyznaczenie strefy ochronnej dla gniewosza plamistego
  • Odmowę wydawania uzgodnień i pozwoleń na budowę ze względu na występowanie na tym terenie gatunków takich jak: gniewosz plamisty, traszka grzebieniasta, kumak nizinny, modraszek telejus, modraszek nausitous, pełnik europejski, kosaciec syberyjski, kukułka szerokolistna.

Mamy nadzieję, że - nawet w obliczu zbliżających się wyborów - sprawa ochrony cennych dla krakowian terenów Zakrzówka będzie tą, która połączy radnych wszystkich opcji politycznych. Czy nie byłoby to wspaniałe?


Zdjęcie ilustrujące artykuł przedstawia motylka modraszka, zostało wykonane w maju 2018 roku właśnie na terenie małego kamieniołomu na Zakrzówku. Autorka: Marzena Habrat.