Poniżej przedstawiamy sprostowania wobec szerzonych nieścisłości, które mają na celu przekonać społeczność Krakowa do poparcia zabudowy Zakrzówka przez dewelopera.

Materiał jest cytatem ze strony Stowarzyszenia Zielony Zakrzówek, przedrukowanym za jego zgodą. Pisany był w 2010 roku i z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że tzw teren sporny, o który walczył Zielony Zakrzówek nie został poddany żadnej szczególnej ochronie. A jednak większości mieszkańców Krakowa, myśli, że tak jest!.. To duży sukces tych, którzy myślą o zabetonowaniu tego wspaniałego miejsca.

W poniższym tekście obszar na zachód od ulicy św. Jacka aż do ulicy Tynieckiej nazywamy Zakrzówkiem (od 2014 będzie nosił nazwę Parku Zakrzówek). Terminem „teren sporny” nazywamy obszar pomiędzy ulicami św. Jacka i Wyłom.


1. MIT: Z dokumentów planistycznych wynika, że teren sporny na Zakrzówku może być zabudowany tylko blokami mieszkalnymi.

Fakty: Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju Krakowa stwierdza wyraźnie, że funkcją preferowaną na spornym obszarze są usługi publiczne w tym zieleń publiczna. Zabudowa mieszkaniowo-usługowa wymieniona jest jako ostatnia z dopuszczonych tam funkcji.

Inny dokument planistyczny, Strategia Rozwoju Miasta Krakowa stwierdza, że Zakrzówek przeznaczony jest do wykupienia przez miasto i zainwestowania w park miejski. Tym samym można stwierdzić, że dokumenty obowiązujące w Krakowie przeznaczają teren Zakrzówka pod park, a nie pod osiedle.


2. MIT: Osiedle, które jest planowane na Zakrzówku, będzie niewielkim ekologicznym zbiorowiskiem kilku domów, które wcale nie będzie oddziaływać na zalew, skałki i park.

Fakty: Projekt stworzony przez dewelopera przewiduje, że na osiedlu między ulicami św. Jacka i Wyłom powstanie 106 tys. metrów kwadratowych powierzchni mieszkań. Oznacza to, że w bezpośrednim sąsiedztwie skałek i zalewu mieszkać będzie mieszkać będzie 4,5 – 5 tysięcy mieszkańców. Jest to typowa wielkość małego polskiego miasteczka. Mieszkańcy będą musieli dojechać do swoich domów, dlatego w projekcie przewiduje się drogę tranzytową łączącą Ruczaj z mostem Zwierzynieckim. Będzie ona przebiegać przy samym zalewie i skałach. Takie osiedle z pewnością spowoduje, że pozostała parkowa część Zakrzówka straci swoją ciszę, a 5 tysięcy mieszkańców, ich samochody i samochody tranzytowe spowodują, że park stanie się hałaśliwym i zatrutym spalinami skwerkiem osiedlowym.


3. MIT: Zielony Zakrzówek chce pozostawić teren sporny zaniedbanym tak, jak jest obecnie.

Fakty: To nieprawda. Stowarzyszenie Zielony Zakrzówek zgadza się, że teren Zakrzówka wymaga zagospodarowania i ucywilizowania. Uważamy, że należy go udostępnić do bezpiecznego korzystania przez wszystkich mieszkańców Krakowa poprzez budowę ścieżek, barierek zabezpieczających na klifach skalnych, ławek, koszy na śmieci. Miasto powinno ten teren regularnie sprzątać tak, jak sprząta inne parki. Już teraz śmieci gromadzone w kubłach przy należących do miasta ulicach powinny być regularnie wywożone (nie robi się tego, aby przekonać krakowian, że konieczna jest budowa osiedla dla uporządkowania terenu). Wszystkie te postulaty zostały zawarte w Społecznej Strategii Rozwoju Zakrzówka.


4. MIT: Zielony Zakrzówek nie ma żadnego pomysłu na zagospodarowanie Zakrzówka i potrafi tylko blokować

Fakty: Stowarzyszenie Zielony Zakrzówek od początku proponuje pozytywne rozwiązania dla Zakrzówka. W roku 2008 stworzyliśmy alternatywny plan miejscowy dla tego terenu oraz Społeczna Koncepcja Rozwoju Zakrzówka. Jest to projekt proponujący alternatywne rozwiązania w stosunku do tego, co proponują połączone siły magistratu i dewelopera. Częścią naszej koncepcji rozwoju Zakrzówka jest wprowadzenie na tym terenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. W lipcu 2009 roku grupa radnych podjęła prace nad projektem uchwały ustanawiającej na Zakrzówku zespół przyrodniczo-krajobrazowego, który jest formą ochrony przyrody podobną do rezerwatu, ale znacznie mniej restrykcyjną. Wprowadzenie tej uchwały ograniczyłoby sposób inwestowania na Zakrzówku, walory przyrodnicze stałby się nadrzędnymi, dopuszczone byłyby inwestycje celu publicznego, co pozwoliło by stworzyć na Zakrzówku ogólnodostępny park. Wprowadzenie zespołu zagwarantowałoby ochronę gatunków rzadkich roślin i zwierząt żyjących na Zakrzówku.

Zespół przyrodniczo-krajobrazowy nie ogranicza prawa właścicieli nieruchomości do terenu, likwiduje jedynie możliwości zabudowy innej niż cel publiczny. Na dzień dzisiejszy tylko jedna działka na Zakrzówku posiada prawo do zabudowy i tylko ten właściciel będzie miał podstawy prawne do ubiegania się o odszkodowanie. W pozostałych przypadkach wprowadzenie uchwały nie zmieni dotychczasowego sposobu użytkowania tych terenów, a co za tym idzie właściciele nie zostaną poszkodowani jej wprowadzeniem. Nie będą też mieli podstaw do otrzymania odszkodowania z tytułu utraconych korzyści, ponieważ żadnych korzyści nie utracą.

Granice zespołu pokrywają się prawie całkowicie z granicami parku krajobrazowego, do którego Zakrzówek należy. Tereny, które dodatkowo zostały zaproponowane do włączenia do zespołu, są w aktualnym studium przeznaczone pod zieleń publiczną lub kanał ulgi dla Wisły. Reasumując obszar zaproponowany do zespołu PK już teraz nie może zostać zabudowany, z wyjątkiem małych fragmentów, z uwagi na zapisy Studium (tereny na zachód od ul. Wyłom), rozporządzenie ustanawiające na tym terenie park krajobrazowy (teren sporny), i inne przepisy o ochronie środowiska (miejsca występowania chronionych gatunków, teren sporny).

Obecnie uchwała czeka na ostateczną opinię Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Następnie odbędzie się finalne głosowanie nad jej przyjęciem przez Radę Miasta.  


5. MIT: Wprowadzenie na Zakrzówku zespołu przyrodniczo-krajobrazowego zablokuje możliwość zbudowania czegokolwiek na Zakrzówku.

Fakty: To nieprawda! Zespół przyrodniczo-krajobrazowy nie dopuszcza wyłącznie inwestycji komercyjnych. Inwestycje celu publicznego będą mogły być realizowane na tym terenie. Wynika to z Ustawy o ochronie przyrody z roku 2004, która określa definicję zespołu przyrodniczo-krajobrazowego.


6. MIT: Wprowadzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego jest niezgodne z prawem

Fakty: Plotkę taką głosi deweloper podpierając się opinią prawną profesora Radeckiego z wrocławskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk. Twierdzi on, że utworzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego w parku krajobrazowym (cały Zakrzówek znajduje się w granicach Bielańsko Tynieckiego Parku Krajobrazowego) jest niezgodne z prawem. Pan profesor tak się zapędził w swoim sześciostronicowym wywodzie, że nie zauważył, że w Polsce istniej co najmniej kilkanaście z zespołów przyrodniczo-krajobrazowych w parkach krajobrazowych, np. zespół przyrodniczo-krajobrazowy Dolina Strzyży utworzony w roku 2001 w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Są też parki krajobrazowe, w których aż 40% powierzchni zajmują zespoły przyrodniczo-krajobrazowe.  Dla Krakowa wzorem powinna być Warszawa gdzie w śródmieściu występują aż 4 zespoły przyrodniczo-krajobrazowe o powierzchni nawet do 55ha.

Szkoda, że Pan Profesor nie zadał sobie trudu i nie sprawdził, czy takie sytuacje miały już w Polsce miejsce. Szkoda, że naukowiec Polskiej Akademii Nauk tak strasznie się kompromituje i to w imię prywatnego interesu. Również radny Stawowy nie powinien używać tego argumentu znając opinię prawnika Rady Miasta. Chyba nigdy się nie przyzwyczaimy do tego, że niektórzy radni pod pozorem rzekomego poszanowania prawa - wyraźnie je na potrzeby portugalskiego inwestora i na szkodę krakowian naginają.


7. MIT: Wprowadzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego narazi miasto na odszkodowania wypłacane prywatnym właścicielom działek

Fakty: Jest to kolejne zafałszowanie głoszone przez magistrat i dewelopera. Odszkodowanie, może być utracone tylko w przypadku utraty jakieś korzyści. W przypadku właścicieli ziem na Zakrzówku tą utraconą korzyścią miała by być utrata możliwości zabudowania swojej działki. Problem polega na tym, że do tej pory, żaden właściciel terenu nie posiada żadnego prawa do zabudowy swojej działki. Zatem wprowadzenie tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego nie spowoduje utraty żadnej korzyści, ponieważ zabudowa nie była i nie będzie możliwa. Nic się w tej kwestii nie zmieni. Do póki nie wejdzie w życie plan miejscowy dla Zakrzówka, który dopuszcza zabudowę na spornym terenie odszkodowania się nie należą. Dlatego tak bardzo zależny nam na tym aby zespół przyrodniczo-krajobrazowy został wprowadzony wcześniej przed uchwaleniem planu.


8. MIT: Budowa osiedla pomoże w ochronie przyrody na Zakrzówku.

Fakty: Takie bzdurne stwierdzenia padają w czasie dyskusji nad przyszłością Zakrzówka. Jak zbudowanie osiedla na 5000 mieszkańców na siedliskach chronionych motyli lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie (10m od siedlisk) może służyć ich ochronie? Takie stwierdzenie jest kompletnie niezrozumiałe i naiwne, mimo to jest powtarzane przez niektórych urzędników i dewelopera. Motyle i inne zwierzęta muszą mieć możliwość swobodnej migracji pomiędzy otaczającymi siedliska łąkami, oczkami wodnymi i skałami. W koncepcji inwestora jest wytyczona łąka wielkości 2ha na której mają pozostać chronione motyle. Łąka ta otoczona jest blokami oraz drogą, które skutecznie uniemożliwiają możliwość migracji i zachowania kontaktu z całym ekosystemem. Jest to pomysł laika, a nie specjalisty, którzy rzekomo współpracują z deweloperem.


9. MIT: Jeżeli miasto nie zgodzi się na zabudowę inwestor ogrodzi teren.

Fakty: Jest to hasło, którym straszy się osoby korzystające z Zakrzówka. Pod jego wpływem klub nurkowy oraz Krakowski Klub Wysokogórski popierają budowę osiedla na spornym terenie. Tymczasem wiemy, że wszystkie próby ogrodzenia Zakrzówka zakończyły się fiaskiem, gdyż ludzie i tak tam chodzą przerywając ogrodzenie. Żeby nie niszczyli ogrodzenia deweloper musiałby zatrudnić strażników, a to koszt od kilkuset do kilku milionów złotych rocznie. Deweloper, który jest nastawiony na zysk, nie mógłby pozwolić sobie na takie straty zwłaszcza, że miałby świadomość, że na tym terenie nigdy już nic nie zbuduje. Teren ten nie zostałby zatem ogrodzony, a właściciele sami prosiliby miasto o odkupienie terenu po cenie działek rolnych, a nie budowlanych. W ten sposób miasto miałoby możliwość kupienia tanio działek pod park.


10. MIT: Wszyscy właściciele działek na Zakrzówku są przeciwko powstaniu tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego

Fakty: Magistrat przeprowadził na jesieni 2009 konsultacje społeczne dotyczące stosunku właścicieli działek na Zakrzówku do planów wprowadzenia tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Sonda rozesłana została do 130 właścicieli, w grupie tej około 110 stanowiły osoby fizyczne i około 20 organizacje. Skuteczne dostarczenie odbioru ankiety dotyczącej stanowiska wobec projektowanego zespołu przyrodniczo krajobrazowego zostało potwierdzone przez 104 strony. Odpowiedź zwrotną wysłało jedynie 46 osób, z których 21 właścicieli dopuszcza ustanowienie zespołu przyrodniczo – krajobrazowego pod warunkiem skorygowania granic, polegającego najczęściej na wyłączeniu danej nieruchomości z planowanego obszaru względnie jej wykupu. Pozostała część 25 osób fizycznych opowiada się w ankiecie przeciw ustanowieniu zespołu przyrodniczo krajobrazowego. Liczba ta stanowi niecałe 23% - (dokładnie 22,72%) wszystkich osób posiadających działki na Zakrzówku. Mówienie więc o tym że właściciele nie chcą wprowadzenia zespołu jest półprawdą, ponieważ znaczna większość nie ma nic przeciwko lub nie ma zdania w tej sprawie.


11. MIT: Miasta nie stać na wykup terenów i urządzenie parku na Zakrzówku.

Fakty: Miasto ma w Strategii Rozwoju Krakowa wyraźnie zapisane, że tereny na Zakrzówku przeznaczone są do wykupienia i utworzenia tam parku miejskiego. Od podjęcia tego zobowiązania minęło już co najmniej 5 lat. Przez ten czas nie próbowano przeznaczyć ani grosza (!) w budżecie miasta na wykup tych terenów, również nie starano się o środki z UE na ten cel. Tymczasem istnieją fundusze, dzięki którym można wykupić ziemię. Uzyskanie tych środków jest znacznie łatwiejsze gdy teren objęty jest ochroną ze względu na wyjątkowe wartości przyrodnicze, których na Zakrzówku nie brak. Istnieją również zupełnie niewykorzystane fundusze na ochronę gatunków i budowę infrastruktury związanej z udostępnieniem wartości przyrodniczych dla turystyki. Można zatem wykorzystać je na urządzenie parku. Szkoda, że władze Krakowa zamiast zająć się pozyskiwaniem środków zajmują się szukaniem sposobu na zabudowanie najcenniejszych przyrodniczo obszarów miasta.


12. MIT: Inwestor zbuduje na Zakrzówku park za 70 mln złotych w zamian za pozwolenie na budowę osiedla.

Fakty: Developer obiecuje, że utworzy na Zakrzówku park i że zainwestuje na ten cel 70 mln złotych. Tymczasem dowiedzieliśmy się przypadkowo na spotkaniu w Stowarzyszeniu Architektów RP od projektanta osiedla, że inwestor zamierza przeznaczyć na wyposażenie parku zaledwie 30 mln zł. Za pozostałe 40 mln ma zostać wykonana droga z całą infrastrukturą przebiegająca na granicy parku i osiedla wzdłuż ulicy Wyłom. Droga ta będzie obsługiwać komunikacyjnie osiedle. W kuluarowych rozmowach dowiedzieliśmy się również, że z owych 30 milionów znaczna część zostanie przeznaczona na umacnianie klifów skalnych. Problem w tym, że one nie wymagają umacniania. Zatem pieniądze prawdopodobnie przepłynęłyby przez jakąś firmę geotechniczną, która udawałby, że umacnia. Potem pieniądze wróciłyby, skąd przyszły.


13. MIT: Miasto straci 70 mln zł jeżeli nie zgodzi się na budowę osiedla.

Fakty: Miasto może stracić czegoś czego nie ma. Być może nieznaczna część z tej sumy mogłaby być miastu przekazana w formie urządzenia parku. Czy jednak warto jest dla kilku milionów zgodzić się na dewastację tak pięknego rejonu miasta? Myśląc w ten sposób należałoby powiedzieć, że miasto traci 500 milionów, ponieważ nie godzi się na zbudowanie wieżowca na Wawelu. Z pewnością istnieją deweloperzy, którzy by za to zapłacili.

Miasto może zdobyć znacznie większe sumy z funduszy unijnych na ochronę i ekspozycję wyjątkowej przyrody Zakrzówka. Warunkiem jest jednak ochrona tych terenów na przykład poprzez wprowadzenie tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego lub Natury 2000.


14. MIT: Zielony Zakrzówek i organizacje z nim współdziałające to ekoterroryści

Fakty: Ekoterrorysta to osoba, która w zamian za odstąpienie od swoich żądań związanych z ochroną środowiska, wyłudza od deweloperów lub władz korzyści finansowe lub inne. My nie zaliczamy się do tej grupy. W Krakowie do tej pory nie miało miejsce żadne takie wyłudzenie. Proponowano nam wprawdzie w czerwcu 2008 wzięcie łapówki, ale nie jesteśmy tym zainteresowani. Dla nas i organizacji z nami współpracujących najważniejsza jest kwestia przyszłości naszego miasta i jakości życia w nim. Wiemy, że likwidacja parków i terenów zielonych w mieście powoduje, że ludzie wyprowadzają się do sąsiednich gmin, które dają im lepsze warunki egzystencji, bo w Krakowie pogarsza się dramatycznie jakość powietrza. Istnieją jednak osoby, zwykle przyjezdne z prowincji, dla których budowa czegokolwiek to największe szczęście jakie może się zdarzyć. Nie rozumieją one, że budowanie daje pozytywne efekty tylko wtedy, gdy jest robione z głową. Organizacje popierające naszą walkę o jakość przestrzeni publicznej i Krakowa podpisały list otwarty do władz Krakowa, w którym skrytykowały politykę przestrzenną miasta.

List został podpisany do tej pory przez 30 stowarzyszeń, związków i innych organizacji społecznych. Są wśród nich lokalne stowarzyszenia z poszczególnych dzielnic, organizacje kulturalne (np: Małopolski Instytut Kultury, fundacja Splot itd.), społeczne (np: Konfederacja na Rzecz Przyszłości Krakowa, Komitet Obywatelski miasta Krakowa, Projekt Miejski, itd.), ekologiczne (np: Federacja Zielonych, związek stowarzyszeń Polska Zielna Sieć, Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne, itd.) i polityczne (np: Krytyka Polityczna, Zieloni 2004). Wszystkie domagają się zmiany polityki przestrzennej Krakowa i ochrony Zakrzówka przed zabudową poprzez ustalenie tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Głos zabrały Stowarzyszenie Architektów Rzeczypospolitej Polskiej (SARP) oraz Towarzystwo Urbanistów Polskich. Są to gremia , które z przyczyn zawodowych najlepiej wiedzą czego dotyczy problem, posiadają też najsilniejszy mandat do zabierania głosu w sprawie zagospodarowania przestrzennego. Również Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych podpisało list. Przewodnicy widzą Zakrzówek jako kolejną atrakcję turystyczną Krakowa.  Po tym jak w zeszłym roku zebraliśmy 12 tysięcy podpisów pod apelem do władz o ochronę Zakrzówka i utworzenie parku, jest to kolejny silny sygnał, że społeczność Krakowa nie godzi się na dewastację tego niezwykłego miejsca. Mamy również poparcie siedmiu dużych spółdzielni mieszkaniowych, które posiadają w sumie 40 tysięcy członków. Ciekawe jak jeszcze wyraźniej można dać znać Radnym i Prezydentowi, że Kraków chce aby Zakrzówek był parkiem miejskim. Jeżeli podpisy nie przyniosą rezultatu chyba będziemy zmuszeni wyjść na ulicę i w ten sposób wyrazić swoją wolę odnośnie Zakrzówka.


15. MIT: Zbudowanie osiedla spowoduje, że na Zakrzówku nie będzie śmieci.

Fakty: Według promotorów zabudowy Zakrzówka wybudowanie osiedla i parku prze developera oraz przekazanie owego parku na rzecz miasta spowoduje, że magistrat będzie dbał o porządek na Zakrzówku i w parku. Już dzisiaj miasto nie dba o swój teren. Fragment Zakrzówka jest bowiem już dzisiaj parkiem miejskim, stanowi go las za zalewem. Mimo to miasto w ogóle nie dba o ten obszar. Przez ostatnie 10 lat nie wydano ani złotówki na urządzenie tego parku, na zrobienie tam ławek lub koszy na śmieci. Miasto nie wywozi też śmieci z kubłów znajdujących się na swojej ziemi w okolicy zalewu i skał. W efekcie ludzie zostawiają śmieci gdzie popadnie gdyż nie mają ich gdzie wyrzucić. Pozostawione śmieci mają przekonać krakowian, że Zakrzówek należy zabudować. Co cudownego stanie się po zbudowaniu osiedla, że miasto nagle zacznie dbać o park i wywozić śmieci? Nie za bardzo wiadomo. Czyżby chodziło o to, że istniejący park, który ma około 40 ha powierzchni, jest za mały żeby o niego dbać? Pewnie jak będzie miał 80 ha będzie się bardziej opłacało. Mamy propozycję: park powinien mieć 120 ha, wtedy dbanie o niego będzie bardzo, bardzo opłacalne.


16. MIT: Naukowcy za Polskiej Akademii Nauk popierają budowę osiedla jako najlepszą formę ochrony tego terenu.

Fakty: Jest to nieprawda. Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk wyrazili swoje stanowisko na ten temat w piśmie z dnia 29.06.2009. W konkluzji czytamy: „(…). Z tych względów Instytut Ochrony Przyrody PAN pozytywnie ocenia i w pełni popiera projekt objęcia Zakrzówka ochroną prawną poprzez utworzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego lub ewentualnie użytku ekologicznego. Taka forma ochrony zagwarantowałaby utrzymanie wartości przyrodniczych terenu, a równocześnie pozwalałaby dalej spełniać funkcje sportowo-rekreacyjne dla mieszkańców Krakowa.”


17. MIT: Przyroda na Zakrzówku nie posiada niezwykłych walorów przyrodniczych dlatego obszar ten został skreślony z listy Natura 2000.

Fakty: Obszar Zakrzówka został wytypowany do ochrony w ramach systemu ochrony Natura 2000 przez zespół prof. Michała Woyciechowskiego cenionego entomologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Badania profesora zostały zweryfikowane na zlecenie Ministerstwa Środowiska przez PAN. Badania weryfikacyjne, które były przeprowadzane w grudniu 2008, wykazały, że motyli na Zakrzówku jest niewiele (ale czy widział ktoś motyla w grudniu?). Przyjęto metodę kwalifikacji poszczególnych obszarów, która polegała na wyznaczeniu stosunku liczby motyli na danym obszarze do powierzchni obszaru. Tym sposobem Zakrzówek znalazł się na samym końcu listy ponieważ w obszarze ochronnym znajdował się las i zalew, na których po prostu motyle nie występują. Ta przewrotna metoda weryfikacji, nie mająca nic wspólnego z faktyczną wartością siedlisk motyli, pozwoliła na chwilowe skreślenie Zakrzówka z listy. W marcu następnego roku komisja europejska zamierza sama dokonać weryfikacji terenów.


18. MIT: Prezydent Krakowa preferuje zabudowę, gdyż jest to jedyne realne rozwiązanie dla Zakrzówka.

Fakty: Prezydent Krakowa preferuje zabudowę. To prawda. Preferuje ją jednak wcale nie dlatego, że jest to jedyne rozwiązanie, tylko z innych, niezrozumiałych dla nas przyczyn. Dla propozycji zbudowania osiedla i urządzenia w zamian parku (popieranej przez Miasto) istnieje  alternatywa w postaci społecznej koncepcji zaproponowanej przez Zielony Zakrzówek. W dużym skrócie koncepcja ta polega na ochronie cennej przyrody i likwidacji ciśnienia inwestycyjnego poprzez wprowadzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Następnym krokiem jest zdobycie funduszy unijnych na wykup chronionych terenów po cenach działek niebudowlanych. Tutaj miasto musiałoby wykazać się inicjatywą w zdobywaniu funduszy i to jest dla urzędników trudne. Po wykupie terenów miasto musiałoby wystąpić o fundusze na udostępnienie chronionych terenów dla rekreacji i w ten sposób stworzyć park na Zakrzówku. Jest to strategia obliczona na kilka lat, a nie na skutek natychmiastowy. Efektem byłby wspaniały park w środku miasta na wzór Central Parku. Nie ma potrzeby budowy osiedla, które zdewastowało by najcenniejsze okazy przyrodnicze i wprowadziłoby na Zakrzówek ogromną ilość samochodów, spaliny i hałas. Można to zrobić nie niszcząc przyrody.