Aktualności


Zakrzówek to cudowne zielone miejsce w centrum Krakowa. Teraz decyduje się jego przyszłość. Czy będzie odpowiednikiem nowojorskiego Central Parku, czy też zostanie bezlitośnie zabudowany?

Dziennik Polski pisze o gniewoszu

Dziennik Polski pisze o gniewoszu

Dziennik Polski opublikował ciekawy i obszerny artykuł o aktualnych działaniach podejmowanych przez miasto, instytucje ochrony przyrody, mieszkańców, ekologów i deweloperów w kwestiach związanych z ochroną Zakrzówka.

Autor zwraca uwagę na problem tzw "małego kamieniołomu", unikalnego terenu znajdującego się pomiędzy ulicami Wyłom i św. Jacka, który w planie miejscowym jest przeznaczony pod zabudowę. Jest to ciekawe, gdyż to właśnie na tym terenie znajduje się najwięcej siedlisk chronionych gatunków, w tym osławiony już motyl modraszek oraz najciekawszy chyba z gatunków węży występujących w Polsce - chroniony gniewosz plamisty (pomimo groźnej nazwy nie jest on jadowity i nie stanowi zagrożenia dla ludzi).

Status tego terenu można określić jako impas. Władze miasta i RDOŚ deklaratywnie chciałyby ten teren chronić, ale wydaje się, że zrzucają na siebie nawzajem ciężar podjęcia decyzji. Być może jest to związane z tym, że to właśnie ta instytucja, która podejmie decyzje chroniące teren Zakrzówka będzie adresatem ewentualnych roszczeń odszkodowawczych ze strony deweloperów, którzy stoją już w gotowości startowej.

Mieszkańcy, aktywiści i ekolodzy chcą zwrócić uwagę na kwestię cennych terenów na Zakrzówku i bronić ich przed możliwą zabudową. 18 maja, na terenie małego kamieniołomu odbędzie się piknik.

To absolutny klejnot Krakowa. Miejsce to należy do dewelopera, a miasto w 2014 uchwaliło tam możliwość zabudowy blokowej. W kamieniołomie mieszka wielka populacja gniewoszy. RDOŚ ma badanie pozwalające uchwalić tam strefę ochronną, która uratowałaby ten fragment Zakrzówka przed zabudową. Kupiliśmy część terenu, więc może namówmy miasto i wykupmy jeszcze mały kamieniołom

- mówi Cecylia Malik, organizatorka pikniku.

Więcej szczegółów organizacyjnych dotyczących pikniku znajduje się na Facebooku: link.


Rysunek ilustrujący artykuł: Justyna Kierat


Radni Dzielnicy VIII Dębniki wnioskują do Prezydenta Krakowa o wstrzymanie zabudowy pomiędzy ulicami Św. Jacka i Wyłom

Radni Dzielnicy VIII Dębniki wnioskują do Prezydenta Krakowa o wstrzymanie zabudowy pomiędzy ulicami Św. Jacka i Wyłom

25 kwietnia Rada Dzielnicy VIII Dębniki podjęła Uchwałę w sprawie wstrzymania procedowania wydawania zezwoleń na budowę pomiędzy ulicami Wyłom i Św. Jacka.

Uchwała wynika z faktu, że obecnie na terenie Zakrzówka, w tym na w/w terenie, rozważane jest utworzenie strefy ochronnej dla węża gniewosza plamistego.

To bardzo ważny głos reprezentantów mieszkańców Dzielnicy, za który serdecznie dziękujemy.

Pozostaje trzymać kciuki za dalszy rozwój wydarzeń, pomyślny dla ochrony tych bezcennych przyrodniczo terenów i zamieszkujących go stworzeń. Liczymy, że Prezydent przychyli się do wniosku Rady Dzielnicy.

Dalsze procedowanie wniosków o zezwolenia budowlane, pomimo posiadania informacji o toczących się procedurach środowiskowych, które mogą mieć fundamentalny wpływ na te decyzje, byłoby działaniem nielogicznym i niekorzystnym. 

Pani Prezydent Koterba realizuje obietnice w sprawie Zakrzówka

Pani Prezydent Koterba realizuje obietnice w sprawie Zakrzówka

12 marca 2018 w Miejskim Centrum Dialogu przy ul. Brackiej 10 odbyło się spotkanie zorganizowane przez Panią Prezydent Elżbietę Koterbę z mieszkańcami Zakrzówka. Było ono skutkiem wcześniejszego spotkania na którym mieszkańcy przedstawili swoje obawy w związku ze spodziewanym paraliżem komunikacyjnym w przypadku, gdyby pomiędzy ulicami Św. Jacka i Wyłom doszło do zabudowy.

Na spotkaniu Pani Prezydent odniosła się do poszczególnych postulatów zgłaszanych przez mieszkańców w przekazanym liście. 

Prezydent Koterba odniosła się pozytywnie do pomysłu, aby rozdzielającą tereny deweloperów działkę miejską położoną na ulicy Św. Jacka (ok. 40 arów) przekazać Zarządowi Zieleni miejskiej na cele parkowe.

Również postulat mieszkańców, by rozdzielający dwa końce ulicy Św. Jacka pas zieleni przedłużyć tak aby sięgał gminnego gruntu został oceniony pozytywnie. Rozwiązanie to powinno zapobiec przekształceniu ulicy Św. Jacka w drogę tranzytową pomiędzy Ruczajem a centrum.

Czy gniewosz uratuje Zakrzówek?

Czy gniewosz uratuje Zakrzówek?

Pod poniższym linkiem ciekawy i obszerny artykuł z Dziennika Polskiego / Gazety Krakowskiej dotyczący aktualnych problemów Zakrzówka.

Kliknij

W artykule między innymi informacja o tym, że Bożena Kotońska, zastępca regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Krakowie, skierowała do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu dokument, w którym sugeruje rozważenie zasadności rozbudowy ulicy św. Jacka. Jak zaznacza, inwestycja ma służyć do obsługi planowanych bloków.

„W obowiązującym stanie prawnym nie ma możliwości realizacji tej inwestycji ze względu na siedlisko gniewosza plamistego, który objęty jest ścisłą ochroną gatunkową, a więc wydanie zezwolenia na odstępstwa od zakazów możliwe będzie jedynie dla inwestycji związanej z nadrzędnym interesem publicznym” - czytamy w dokumencie.

A bloki, jak łatwo można się domyślić, nie są wiązane z interesem publicznym, ale interesem konkretnych prywatnych firm.

Przypomnienie interpelacji Radnego w sprawie Zakrzówka

Przypomnienie interpelacji Radnego w sprawie Zakrzówka

Przy okazji ostatnich wydarzeń zachęcamy do zapoznania się z treścią interpelacji, jaką w sprawie wykupu Zakrzówka złożył w 2015 roku na ręce Prezydenta Krakowa Radny Mirosław Gilarski. Pełna treść interpelacji znajduje się na blogu Radnego.

Pytania i postulaty interpelacji są nadal niezwykle aktualne. Przytaczamy poniżej wybrane z nich.

Pierwszym z poruszonych problemów jest kwestia niejawności treści porozumienia pomiędzy Gminą a deweloperem - być może jest to clou sprawy. Znając treść porozumienia społeczność mogłaby osądzić czy jej interesy oraz prawa zostały w sposób właściwy ochronione.

1.    Proszę o udostępnienie porozumienia pomiędzy Gminą Miejska Kraków, a Kraków City Park w sprawie Zakrzówka w ramach dostępu do informacji publicznej. Prezydent od wielu lat negocjował z Gerium. Nie wiemy jak te negocjacje były przeprowadzane, ale po efektach widać, że w sposób absolutnie niezadowalający. Można było zauważyć brak przejrzystości w tej sprawie od samego początku. Mieszkańcy maja słuszne obawy, że skończy się to jak w nieodległym Parku Dębnickim, gdzie powstały apartamentowce w środku Parku.

W drugim punkcie Radny pyta, dlaczego do procesu decyzyjnego nie dopuszczono strony społecznej, która nie miała możliwości wypowiedzi w przedmiotowej sprawie.

2.    Dlaczego ignorowana jest opinia społeczna, nie przedstawia się propozycji porozumienia do konsultacji społecznych. To brak informacji stwarza niepotrzebne napięcia i rodzi potencjalne konflikty. Dlatego proszę o jak najszybsze ogłoszenie konsultacji społecznych w sprawie porozumienia, aby mogły się one odbyć przed podjęciem decyzji przez radnych Miasta

Widać, że Radny ma pełną świadomość tego, że Miasto ogłaszając "sukces negocjacyjny" zupełnie pomija ten aspekt, że deweloper dostał dokładnie to czego chciał - perspektywę budowy na terenach między ulicami Św. Jacka i Wyłom. Wybudowanie osiedla na tafli zalewu Zakrzówek (tym właśnie terenem deweloper dysponował) nie byłoby bowiem możliwe. 

3.    Czy nie uważa Pan, że ten wielki „sukces negocjacyjny „Miasta” polega na samych korzyściach dla spółki CPK (ewentualne wycofanie się z budowy parku za 70 mln, otrzymanie kwoty znacznie większej niż wydał na zakup przedmiotowych gruntów, otrzymanie atrakcyjnej działki w celu budowy apartamentowców,), a Miasto same straty – finansowanie budowy Parku, przepłacone grunty, koszty budowy infrastruktury, odpowiedzialność za zabudowanie części terenów zielonych Zakrzówka, koszty ewentualnych odszkodowań w sytuacji wprowadzenia strefy ochronnej dla chronionych gatunków, dodatkowo powiększone o koszt odszkodowania za zamienioną działkę miejską  Gerium miało za 70 mln wybudować park i przekazać go bezpłatnie miastu. Obecnie to miasto ma zapłacić 23 mln Gerium  i samo sfinansować Park. Czyli różnica 100 mln na niekorzyść Miasta, tylko za to, że inwestor zgodził się o kilka metrów odsunąć linię zabudowy od zalewu?

Interpelacja porusza też kwestię środowiskową. Z przebiegu dotychczasowych wydarzeń wiemy, że proces uchwalania planu miejscowego całkowicie zignorował informacje z RDOŚ o występowaniu na Zakrzówku chronionego gniewosza plamistego. Głosowanie było przeprowadzone tak szybko, że oficjalna informacja o gniewoszu z RDOŚ "niestety" nie dotarła na czas i nie została uwzględniona.  

4.    Czy w ramach negocjacji były brane pod uwagę ewentualne granice strefy ochronnej dla gniewosza plamistego, jaki jest jej zasięg, czy sprawa była konsultowana z RDOŚ, czy Miasto  ma pomysł na to jak sfinansuje ewentualne odszkodowania dla właścicieli terenów znajdujących się miedzy ul. św. Jacka i Wyłom gdy ew. strefa zostanie ustanowiona gdyż wtedy zgodnie z prawem zabudowa mieszkaniowa na tym terenie nie będzie możliwa ?